Lech KaczyÅ | autor
4
archive,author,author-novicjusz11,author-4,ajax_fade,page_not_loaded,,wpb-js-composer js-comp-ver-4.3.5,vc_responsive

Author: autor

  • All
  • Aktualności
  • Pamiętamy
n1995698321
Polityka Lecha Kaczyńskiego zawierała najlepsze europejskie wartości

– Ogromnie się cieszę i jestem wręcz wzruszony. Przede wszystkim chciałem bardzo serdecznie podziękować panom prezydentom za przybycie – mówił prezydent Andrzej Duda, rozpoczynając w poniedziałek w Pałacu Prezydenckim konferencję poświęconą polityce zagranicznej Lecha Kaczyńskiego.

W konferencji zatytułowanej „Suwerenność, solidarność, bezpieczeństwo. Lech Kaczyński a Europa Środkowa i Wschodnia” udział wzięli m.in.: Prezydent Republiki Estońskiej Pan Toomas Hendrik Ilves, były Prezydent Republiki Litewskiej Pan Valdas Adamkus, były Prezydent Republiki Czeskiej Pan Václav Klaus, były Prezydent Gruzji Pan Micheil Saakaszwili oraz były Prezydent Rumunii Pan Traian Băsescu.

Głos zabrała także Marta Kaczyńska, Prezes Ruchu Społecznego im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego oraz Jarosław Kaczyński. Na sali obecna była także premier Beata Szydło. Moderatorem dyskusji był prof. Zdzisław Krasnodębski.

– Muszę powiedzieć, że jestem bardzo szczęśliwy z tego spotkania, jako człowiek, który ma poczucie, że został wychowany do polityki przez pana prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego. To, że panowie przyjechali stanowi dla mnie dowód wielkiej przyjaźni, jaką byli panowie złączeni z panem prezydentem Kaczyńskim i szacunku dla pamięci o nim i dla polityki, którą realizował – zaznaczył Andrzej Duda.

– My w Polsce często nazywamy pana prezydenta Kaczyńskiego „człowiekiem Solidarności” – podkreślił prezydent dodając, że większość Polaków ma wówczas na myśli przeszłość Lecha Kaczyńskiego i związek zawodowy, dla którego działał przez tyle lat. – Ale myślę, że dziś możemy spojrzeć na pana prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego jako człowieka solidarności także przez pryzmat słów: „Solidarność to umiejętność realizowania swoich interesów, ale też umiejętność występowania w imieniu innych – nawet jeżeli nie ma w tym własnego interesu” – powiedział Andrzej Duda, cytując motto konferencji.

Prezydent mówił, że Lech Kaczyński był człowiekiem, który solidarność rozumiał szerzej. – Myślę, że musimy jego politykę rozumieć przez pryzmat słów, jakie wypowiedział św. Jan Paweł II: „solidarność to razem, nigdy jeden przeciw drugiemu”. Taką właśnie wspólnotę pan prezydent Lech Kaczyński starał się budować w naszej części Europy – podkreślił Andrzej Duda.

– To była w moim przekonaniu ogromnie ważna polityka, nie tylko dla naszych krajów, ale dla Europy, a w szczególności UE. W tej polityce zawierały się najlepsze europejskie wartości. Pan prezydent chciał z panami je urzeczywistniać. To jest droga, z której absolutnie nie wolno schodzić – zaznaczył.

Prezydent przypomniał, że od tamtego momentu wiele się zmieniło, a też wiele potwierdziło. – Kiedy patrzymy i rozmawiamy o tym, jakie były cele i idee Lecha Kaczyńskiego, to trzeba powiedzieć tak: czasy się zmieniły, ale one nie straciły na aktualności. Uwzględniając to, co już się zdarzyło, mam przekonanie, że to jest jedyny słuszny kierunek polityki, jaki nam został – do realizacji w Europie Środkowo-Wschodniej – podkreślił prezydent.

Na zakończenie konferencji, prezydent Andrzej Duda mówił o tym, co jego zdaniem świadczyło o wielkości prezydenta Kaczyńskiego. – Po pierwsze, niezwykła wiedza historyczna, która determinowała jego spojrzenie na przyszłość. Bardzo często siadał i pokazywał swoim współpracownikom pewną powtarzalność procesów historycznych, mówił, że już dzisiaj powinniśmy zawczasu podjąć działania, które będą neutralizowały możliwe przyszłe negatywne zjawiska. Chodziło mu o działania zabezpieczające – wspominał Andrzej Duda.

– Druga sprawa – był człowiekiem niezwykłej szlachetności i wielkiej klasy. Miał wielki szacunek do wszystkich naszych sąsiadów. Pan prezydent Lech Kaczyński nikogo nie lekceważył i nikogo nie traktował z góry. Czasem się zdarzało, że mówił: „Tu mamy całkowicie odmienne interesy”, ale miał szacunek do wszystkich – podkreślił prezydent.

Przyznał, że dla niego jako obecnej głowy państwa wielki wzorzec stanowi to, że prezydent Lech Kaczyński odwiedzał wszystkich naszych sąsiadów i „zawsze powtarzał jedno: nawet tam, gdzie nie do końca się zgadzamy, musimy budować wspólnotę państw Europy Środkowo-Wschodniej, szukając wspólnych elementów”.

– Kiedy patrzę na to, co dziś się dzieje w naszej części Europy, to myślę, że ta polityka, którą on prowadził, zwyciężyła. Dziś ten trend w Europie Środkowo-Wschodniej jest bardzo widoczny – zauważył prezydent. – Mówi o tym wielu prezydentów państw Europy Środkowo-Wschodniej. Poczucie potrzeby współpracy i kooperacji w tej części Europy jest bardzo wyraźne i namacalne. Ono jest dzisiaj w warstwie werbalnej, ale czasem się konkretyzuje. Takim dowodem konkretyzacji jest porozumienie z Bukaresztu, niedawno podpisane i wspólna deklaracja pokazująca wzajemne interesy, ale przede wszystkim wzajemne zrozumienie – dodał.

– Myślę, że to ziarno, które pan prezydent Lech Kaczyński zasiał wspólnie z panami, mimo że w większości – poza panem prezydentem Ilvesem zakończyliście już służbę – wschodzi – zwrócił się do obecnych na sali gości. – Ono się rozszerzyło. Dziś większość Europy Środkowo-Wschodniej mówi o Międzymorzu, o tym, że trzeba budować wspólnotę od Bałtyku przez Adriatyk, po Morze Czarne, że trzeba budować wspólnotę energetyczną, także poprzez rozwój infrastruktury transportowej. To wszystko, co było dziś tu mówione. To jest rzeczywiście element, o którym mogę powiedzieć, że ta polityka pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego trwa w naszej części Europy – powiedział Andrzej Duda.

Prezydent wymienił trzy elementy w polityce Lecha Kaczyńskiego, które wymagają według niego kontynuacji. – Bezpieczeństwo militarne – myślę tu o Sojuszu Północnoatlantyckim. Musimy pokazać, że NATO żyje, czyli adaptuje się do nowej sytuacji geopolitycznej, pokazuje, że jest sojuszem obronnym, który nie cofa swojej stopy z krajów, które do niego należą, że rozwija się w tych krajach. To wielkie oczekiwanie państw Europy Środkowo-Wschodniej. Mam nadzieję, że szczyt NATO w Warszawie będzie szczytem decyzyjnym. To dziś dla mnie, dla nas wielkie zadanie – podkreślił prezydent.

– Druga sprawa to energetyka. Pan prezydent nie miał żadnych wątpliwości co do tego, że musimy solidarność energetyczną wiązać w naszej części Europy – zaznaczył. Andrzej Duda dodał, że „musimy korzystać z własnych zasobów, nie możemy pozwolić sobie ich zabrać”. Zauważył, że dużo się dziś mówi o połączeniach gazowych. – To również jest dla mnie pewne echo polityki pana prezydenta. Nie sposób nie wspomnieć o gazoporcie w Świnoujściu – przecież to Lech Kaczyński chciał, by znalazł się on w tej części Wybrzeża – przypomniał.

Na zakończenie prezydent Duda nawiązał do trudnej sytuacji na Ukrainie. – To coś, co, niestety, pan prezydent Kaczyński przewidział i wyraził jasno w swoim wystąpieniu w Tbilisi. Oczywiście powiedział więcej, ale mam nadzieję, że to więcej nie nastąpi – mówił Andrzej Duda.

Warunkiem jest pokazanie, że nie opuszczamy się w trudnych sytuacjach, mimo czasami rozbieżnych interesów. To zdaniem prezydenta wielkie zadanie na przyszłość – także wobec Ukrainy, której nie wolno zostawić samej. – Nie możemy dać się zwieść na manowce, nie godzić się przymykanie oka, na powrót do „business as usual” – zaznaczył prezydent.

– To prawo międzynarodowe jest gwarancją pokoju, to ono zawiera gwarancje pokoju. Jeżeli będzie przestrzegane, będzie pokój, a jeśli będzie łamane i nie będzie reakcji świata, będziemy mieli agresję i brutalną siłę – zauważył Andrzej Duda.

– Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby Ukraina pozostawała w stanie tlącego się konfliktu. Naszym celem jest zaprowadzenie pokoju na Ukrainie, a najlepiej powrót do dawnych granic, z Krymem włącznie – powiedział.

Patrząc na to, jak dzisiaj wzajemnie traktują się kraje Europy Środkowo-Wschodniej, od Bałtyku aż do Morza Czarnego, jestem optymistą. Mam nadzieję, że polityka Lecha Kaczyńskiego będzie zrealizowana nie tylko na poziomie polskim, ale i europejskim – zaznaczył Andrzej Duda.

Po konferencji Para Prezydencka wraz z Martą Kaczyńską i Jarosławem Kaczyńskim wzięli udział w uroczystości nadania Sali Białej imienia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Odsłonięto także obraz byłego Prezydenta RP.