Lech KaczyÅ | Rocznica katastrofy smoleńskiej
21697
single,single-post,postid-21697,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,wpb-js-composer js-comp-ver-4.3.5,vc_responsive
art_20110715_093348

Rocznica katastrofy smoleńskiej

Pamięć 96 osób tragicznie zmarłych w katastrofie prezydenckiego TU-154M pod Smoleńskiem, została uczczona przez Prawo i Sprawiedliwość. Uroczystość poświęcona pamięci Prezydenta PR Lecha Kaczyńskiego, Pierwszej Damy Marii Kaczyńskiej oraz wszystkich osób, które zginęły w katastrofie lotniczej prezydenckiego TU-154M, rozpoczęła się o godzinie 14:40 w Sali Kongresowej.

Spotkanie poprowadził aktor Jerzy Zelnik.

Po wysłuchaniu wiersza czytanego przez aktora, zgromadzeni w ciszy, na stojąco, oddali hołd wszystkim ofiarom. Ich zdjęcia pojawiały się na scenicznych telebimach. Z głośników płynęła muzyka Michała Lorenca.

„Witam wszystkich, którym bliskie jest dziedzictwo Lecha Kaczyńskiego” – powiedział Jerzy Zelnik. Przeczytał również przemówienie, jakie miało być wygłoszone przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 70 rocznicę ludobójstwa popełnionego przez Sowietów na polskich oficerach w Katyniu.

Podczas uroczystości zebrani mogli zobaczyć filmy wspominające śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, usłyszeć wyimki z wypowiedzi gazety The Economist, Jose Manuela Barroso, Michaila Sakaaszwili, arcybiskupa Józefa Michalika.

Na scenie pojawił się Jarosław Kaczyński.

„Zebraliśmy się tutaj ku pamięci Prezydenta RP, jego małżonki, ale też ku pamięci wszystkich którzy odeszli od nas tak nagle, niespodziewanie, gwałtownie. Można o nich powiedzieć (..) słowami poety: zostali zdradzeni o świcie” powiedział prezes PiS. „Z tego, co już dziś wiemy, możemy powiedzieć – zostali zdradzeni”.

„Powiedzieć: nie rezygnujemy, to domagać się szacunku dla pomordowanych, dla innych, dla narodu, dla siebie samych, to domagać się praw. Musimy powiedzieć raz jeszcze – nie rezygnujemy. Rok i jeden dzień temu to: nie rezygnujemy odnosiło się do ofiar Katynia (…) dziś odnosi się to też do Smoleńska. (…) Bo szanujemy Polskę, szanujemy nasz naród, samych siebie”.

„Musimy uczynić wszystko, aby prawda, niezależnie kogo będzie bolała, wyszła na jaw. Cała prawda” – po tych słowach tłum zaczął skandować hasło: chcemy prawdy.

Jarosław Kaczyński wspominał Grażynę Gęsicką, Annę Walentynowicz. Zaznaczył również, że istnieje sens smoleńskiej lekcji: „nasze państwo nie było w stanie ochronić własnego prezydenta, bo jest słabe. Musimy to zmienić dla nas, dla przyszłych pokoleń i aby spłacić dług wobec tych, których zdradzono o świcie przed wiekami, przed dziesięcioleciami i przed rokiem”.

Wystąpił również profesor Krasnodębski oraz minister Maciej Łopiński, który odczytał deklarację ideową Ruchu Społecznego im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

W uroczystościach, które odbyły się w sali Pałacu Kultury i Nauki wzięło udział ponad 3 tysiące osób. Nad ich głowami powiewało paręset flag.

Po uroczystości zebrani przeszli w marszu pamięci ulicami Świętokrzyską i Krakowskim Przedmieściem na Plac Zamkowy.