Lech KaczyÅ | Wystawa „Warto być Polakiem” w Dusznikach Zdroju
21523
single,single-post,postid-21523,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,wpb-js-composer js-comp-ver-4.3.5,vc_responsive
art_20121212_215724

Wystawa „Warto być Polakiem” w Dusznikach Zdroju

Z inicjatywy Ruchu Społecznego im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Ziemia Kłodzka w Pijalni Wód Mineralnych w Dusznikach Zdroju gości wystawa poświęcona pamięci tragicznie zmarłego Prezydenta.

Otwarcie wystawy 9 grudnia poprzedziła msza święta odprawiona w Kościele o.o. Franciszkanów w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, a całość uroczystości zamykał koncert w Dworku Chopina – Pamiętamy – „Piosenki buntu i nadziei” w wykonaniu Romana Kowalczyka i Krzysztofa Żuławskiego.

Na zaproszenie założycielki Ruchu Społecznego im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Ziemi Kłodzkiej, p. Krystyny Śliwińskiej, 30 osobowa grupa Ruchu Społecznego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Ziemi Dzierżoniowskiej, z jej założycielką Ireną Bukalską, oraz przedstawiciele Gazety Polskiej z Dzierżoniowa wzięli udział w otwarciu wystawy, mszy świętej i koncercie.

Wystawę oparto na bazie dokumentów, które ukazują najistotniejsze i najbardziej charakterystyczne fragmenty przemówień, wykładów, listów i wywiadów Lecha Kaczyńskiego z lat 2005-2010 opatrzonych fotografiami z okresu prezydentury. Ekspozycja ukazuje sposób myślenia Prezydenta o najistotniejszych sprawach dla Polski, główne myśli i wartości do których się odwoływał, wystawa zachęca do refleksji nad myślą polityczną Prezydenta. Przesłaniem jej jest refleksja nad dramatem naszej Ojczyzny, tragicznie przerwana prezydentura oraz utrata elit Polski. Autorem wystawy jest Maciej Chojnowski, organizatorem Fundacja Nowy Kierunek.

Ekspozycję otwierają słowa Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP – Macieja Łopińskiego:

„10 kwietnia 2010 roku, w dniu tragicznej katastrofy pod Smoleńskiem, prezydentura Lecha Kaczyńskiego została nagle przerwana. Lech Kaczyński to pierwszy prezydent niepodległej III Rzeczypospolitej, o którym okrutny los każe nam mówić już tylko w czasie przeszłym. To zobowiązuje – nie tylko do szacunku wobec Zmarłego, ale tez do podjęcia refleksji nad jego spuścizną. My wszyscy – i ci, którzy prezydenta popierali, współpracowali z nim, podzielali jego wizję państwa, i ci, którzy zachowywali krytyczny dystans i wchodzili z prezydentem spór – mamy dziś szansą odkryć tę prezydenturę. Mamy szansę oddać jej Sprawiedliwość i, niezależnie od dzielących nas naturalnych różnić, uznać ją za wspólne dobro naszego odrodzonego państwa. Okażemy szacunek nie tylko zmarłemu prezydentowi, ale także i Polsce i sobie nawzajem, jeśli postaramy się zobaczyć tę tragicznie przerwaną prezydenturę jako propozycję dla Rzeczypospolitej. Propozycję, która płynęła z poważnego namysłu i uczciwych intencji”.

Irena Bukalska